W Polsce co roku 3,5 tyś świadków odchodzi o organizacji. Borykają się oni z szykanami i potępieniem ze strony byłych braci. Uważa się ich za zdrajców, odszczepieńców i przyrównuje do świń, które raz "umyte" w organizacji, powróciły z powrotem do błota, czyli do "złego systemu tego świata", rządzonego przez szatana.
Świadkowie Jehowy w Słowenii – społeczność Świadków Jehowy w Słowenii licząca w 2021 roku 1757 głosicieli, należących do 29 zborów. Na dorocznej uroczystości Wieczerzy Pańskiej w 2021 roku zgromadziło się 3256 osób. Działalność miejscowych głosicieli koordynuje Biuro Oddziału w Kamniku. Historia Początki W latach 20. XX w. działalność na terenie Królestwa Jugosławii nadzorowało rumuńskie Biuro Oddziału założone w roku 1920 w Klużu. Po roku 1925 do Mariboru przeprowadził się Franz Brand, który wierzenia Badaczy Pisma Świętego przyjął w Austrii. Podjął pracę w zakładzie fryzjerskim i pozyskał jego właściciela Richarda Tautza – wkrótce obaj byli nazywani „wierzącymi w Biblię fryzjerami”. Nieco później dołączyli do nich Ðuro Džamonja oraz Rudolf Kalle. Pod koniec lat 20. XX wieku powstała w tym mieście mała grupa głosicieli. Wykłady publiczne wygłaszane były w pewnej restauracji rybnej, której później nadano stosowną nazwę Novi svet (Nowy świat). W całej Słowenii wyświetlano „Fotodramę stworzenia”, co przyczyniło się do wzrostu liczby głosicieli. 9 września 1930 roku, dzięki pomocy byłego polityka Ðuro Džamonji, zarejestrowano korporację prawną „Latarnia Morska – Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego w Królestwie Jugosławii”, reprezentującą wspólnotę wyznaniową w Królestwie Jugosławii. W 1930 roku zorganizowano pierwszy grupowy chrzest. Działalność była prowadzona głównie w Mariborze, gdzie organizowano zebrania zborowe w języku słoweńskim i niemieckim. Wkrótce „Strażnicę” zaczęto tłumaczyć na język słoweński i chorwacki. W roku 1933 szeregi Świadków Jehowy zasilili współwyznawcy z Niemiec, którzy na skutek prześladowań opuścili swoją ojczyznę; znalazł się wśród nich Martin Pötzinger, późniejszy członek Ciała Kierowniczego. 9 czerwca 1935 roku w Mariborze odbył się kongres, w którym uczestniczyli głosiciele z Austrii. W tym też roku Biuro Oddziału przeniesiono z Mariboru do Belgradu. Nadzór nad działalnością sprawowali Franz Brand i Rudolf Kalle. W 1936 roku słoweńscy delegaci uczestniczyli w kongresie międzynarodowym zorganizowanym w Lucernie. Alfred i Frieda Tučekowie, zaopatrzeni w literaturę pomocną w głoszeniu, działali jako pionierzy w różnych częściach Jugosławii. Wówczas też Franc Močnik nagrywał w Mariborze krótkie informacje religijne, które potem współwyznawcy odtwarzali w czasie głoszenia w całej Słowenii. Okres prześladowań W sierpniu 1936 roku działalność Świadków Jehowy została oficjalnie zakazana. Władze opieczętowały Sale Królestwa oraz skonfiskowały znalezioną literaturę. Zebrania religijne przeprowadzano w domach prywatnych. Zamierzano też uniemożliwić głoszenie. Pionierzy z Niemiec, mimo że byli wielokrotnie aresztowani, w dalszym ciągu prowadzili działalność kaznodziejską. Rozpowszechniano wówczas broszurę w języku słoweńskim „Sędzia Rutherford demaskuje piątą kolumnę”, która bezpośrednio piętnowała wsparcie udzielone faszystowskim władzom przez Kościół katolicki. Kilku zagranicznych pionierów wydalono z kraju, a dla wydawców broszury prokurator żądał kary od 10 do 15 lat więzienia. W kwietniu 1941 roku wojska niemieckie zaatakowały Jugosławię. Dla Świadków Jehowy nastał okres prześladowań. 8 czerwca 1942 roku Franc Drozg z Ptuj został pierwszym słoweńskim Świadkiem Jehowy, który został stracony za odmowę służby w paramilitarnej organizacji hitlerowskiej. Inni zostali wywiezieni do prac przymusowych w Bawarii, a co najmniej 4 osoby do obozów koncentracyjnych (w styczniu 1942 roku w Auschwitz znalazł się Jan Kupljen, w lipcu Anton Papesch, a we wrześniu Cecilija Kos i Franciszka Kos przewiezione z Mariboru). Po wojnie do władzy doszli komuniści, którzy również prześladowali Świadków Jehowy. Działalność kaznodziejska została obłożona zakazem, więc głosiciele działali konspiracyjnie, a zebrania organizowano potajemnie. W lutym 1947 roku grupę 17 osób oskarżono o działalność agenturalną na rzecz Stanów Zjednoczonych w celu obalenia socjalizmu i przywrócenia ustroju kapitalistycznego. Na kary od roku do 15 lat więzienia skazano 14 Świadków Jehowy, a Rudolfa Kalle, Dušana Mikića i Edmunda Stropnika na karę śmierci przez rozstrzelanie. Po protestach współwyznawców z zagranicy karę śmierci zamieniono na 20 lat więzienia. Sąd uniewinnił jedynie Vjekoslava Kosa, którego rodzina zginęła w obozie koncentracyjnym Dachau. Wyroki skazujące na kilkuletnie więzienie dla osób prowadzących działalność kaznodziejską wydawano do 1952 roku. W listopadzie 1953 roku ogłoszono amnestię i Świadkowie Jehowy opuścili więzienia. W 1949 roku w Jugosławii zanotowano liczbę 460 głosicieli, w 1950 – 517, rok później – 601. Legalizacja i rozwój 9 września 1953 roku Socjalistyczna Federalna Republika Jugosławii pod rządami marszałka Tito oficjalnie zarejestrowała Chrześcijańską Wspólnotę Religijną Świadków Jehowy. Rejestracja pozwalała zgromadzać się w wyznaczonych salach i rozsyłać literaturę biblijną, lecz nie można było prowadzić działalności kaznodziejskiej od domu do domu, za którą groziły grzywny. Dlatego głoszono potajemnie i nieoficjalnie. Dalej też młodzi Świadkowie Jehowy odbywali kilkuletnie wyroki więzienia za odmowę podjęcia służby wojskowej. W 1957 roku w Zagrzebiu w dawnym warsztacie przerobionym na Salę Królestwa miał miejsce pierwszy powojenny kongres dla jugosłowiańskich Świadków Jehowy. W tym też roku powstała pierwsza słoweńska Sala Królestwa w Lublanie, urządzona w odremontowanej stajni. W 1958 roku w Chorwacji powielano publikacje religijne dla współwyznawców z całej Jugosławii. W roku 1960 zbory zaczęli odwiedzać nadzorcy obwodu, początkowo w weekendy, a później pełnoczasowo. W 1967 roku w kongresie „Dzieło czynienia uczniów” w Klagenfurcie w Austrii uczestniczyło 889 jugosłowiańskich głosicieli. Rok później w austriackim Villach odbył się kolejny kongres „Dobra nowina dla wszystkich narodów” dla Świadków Jehowy z całej Jugosławii, w którym uczestniczyło 2319 osób. W 1969 roku zorganizowano ośmiodniowy kongres międzynarodowy „Pokój na ziemi” w Norymberdze w Niemczech. Program był przedstawiany również w językach serbsko-chorwackim oraz słoweńskim. W roku 1976 potwierdzono prawną rejestrację działalności na terenie całej Jugosławii. W roku 1980 w Wiedniu odbył się kongres „Miłość Boża” dla Świadków Jehowy z całej Jugosławii. Po rozpadzie Jugosławii W roku 1991 Słowenia stała się samodzielnym państwem. W dniach od 16 do 18 sierpnia tego roku w Zagrzebiu zorganizowano pierwszy w Jugosławii kongres międzynarodowy „Lud miłujący wolność Bożą”, w którym uczestniczyły 14 684 osoby, w tym słoweńscy współwyznawcy. 1 lipca 1993 roku w Lublanie otwarto biuro, koordynujące działalność wyznawców w Słowenii. Od roku 1997 funkcjonowało ono jako samodzielne Biuro Oddziału, w którym pracowało 35 osób. 12 grudnia 1992 roku zarejestrowano działalność pod nazwą Świadkowie Jehowy – Chrześcijańska Społeczność Religijna w Słowenii. W tym samym roku do kraju przybyli misjonarze Debbie i Franco Dagostini, a później również dwa małżeństwa absolwentów Biblijnej Szkoły Gilead oraz pionierzy specjalni z Austrii, z Polski i z Włoch, aby pomagać w działalności kaznodziejskiej. W roku 1995 powstał Regionalny Komitet Budowlany, który dzięki pomocy ponad 100 wolontariuszy do 2008 roku wybudował lub wyremontował 14 Sal Królestwa. W roku 1994 utworzono Dział Informacji o Szpitalach oraz zorganizowano dwa Komitety Łączności ze Szpitalami. Za zgodą ministra zdrowia zorganizowano spotkanie z dyrektorami słoweńskich szpitali co przyczyniło się do respektowania decyzji dotyczących sposobu leczenia bez użycia krwi. W 1995 roku przeprowadzono na Świadku Jehowy pierwszą operację na otwartym sercu bez podawania krwi. Informowały o tym środki masowego przekazu, co przyczyniło się do zaznajomienia mieszkańców Słowenii z wierzeniami i działalnością tego wyznania. W roku 2004 na zgromadzeniu okręgowym „Chodź z Bogiem” wydano Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata w języku słoweńskim. 12 sierpnia 2006 roku w Kamniku k. Lublany otwarto Biuro Oddziału. Na jego uroczyste otwarcie przybyło 144 delegatów z 20 krajów i 3097 delegatów ze Słowenii, Chorwacji, Bośni i Hercegowiny. W uroczystości uczestniczył członek Ciała Kierowniczego Teodor Jaracz. 27 listopada 2009 roku na mocy nowej ustawy o wolności religijnej stowarzyszenie Świadkowie Jehowy – Chrześcijańska Społeczność Religijna zostało wpisane do rządowego rejestru Kościołów i związków wyznaniowych w Słowenii, jako ósma z 40 organizacji religijnych w tym kraju. W 2011 roku działało 2008 głosicieli w zborach słoweńskojęzycznych i jednym zborze słoweńskiego języka migowego. Wśród miejscowych pionierów usługują również absolwenci Kursu Biblijnego dla Małżeństw oraz absolwenci Kursu dla Ewangelizatorów Królestwa z Polski. W czerwcu 2017 roku delegacja Świadków Jehowy ze Słowenii uczestniczyła w kongresie specjalnym „Nie poddawaj się!” w Wiedniu. Zebrania Zebrania zborowe odbywają się w językach: słoweńskim, słoweńskim migowym, albańskim, angielskim, chińskim i chorwackim. Źródła Wikipedia (zobacz listę autorów) Linki zewnętrzne Słowenia, Biuro Oddziału, Wiadomości, Świadkowie Jehowy w Europie • Albania • Andora • Armenia • Austria • Azerbejdżan • Azory • Białoruś • Belgia • Bośnia i Hercegowina • Bułgaria • Chorwacja • Cypr • Czarnogóra • Czechy • Dania • Estonia • Finlandia • Francja • Gibraltar • Grecja • Gruzja • Hiszpania • Holandia • Irlandia • Islandia • Kosowo • Liechtenstein • Litwa • Luksemburg • Łotwa • Macedonia Północna • Malta • Mołdawia • Niemcy • Norwegia • Polska • Portugalia • Rosja • Rumunia • San Marino • Serbia • Słowacja • Słowenia • Szwajcaria • Szwecja • Turcja • Ukraina • Węgry • Wielka Brytania • Włochy • Wyspy Owcze Page 3 of 4 - Kościół Katolicki, a Świadkowie Jehowy - czyli chłopiec do bicia - posted in Tematyka ogólna: 1Kor 3:11-15 NS „Bo nikt nie może założyć żadnego innego fundamentu oprócz tego, który jest założony, a którym jest Jezus Chrystus.(12) A jeśli ktoś na tym fundamencie buduje ze złota, srebra, drogocennych kamieni, drewna, siana, ścierni ?(13) dzieło każdego W środę i czwartek sprzątanie, a od piątku do niedzieli już tylko skupienie na rozmowach o wierze. Świadkowie Jehowy spędzą weekend na stadionie piłkarskim GOSiR w Gdyni. Za niemal 150 tys. zł. W poprzednich latach Świadkowie Jehowy spotykali się na stadionach w Gdańsku - na obiekcie Polonii czy MOSiR , na którym grała Lechia. Zazwyczaj nie musieli płacić za wynajem zaniedbanych obiektów, ale poprawiali ich komfort. Sprzątali, malowali ławki, wykonywali drobne prace naprawcze. W zamian za to przez weekend mogli pogłębiać wiarę. Tym razem od piątku do niedzieli spotkają się na stadionie GOSiR w Gdyni. - Poszczególne punkty spotkania zachęcą do samoanalizy i refleksji. Będzie to okazja, by w ciągu trzech dni przebadać swoje symboliczne serce - mówi Sebastian Potrykus, rzecznik prasowy Kongresu Świadków Jehowy w Gdyni. Świadkowie Jehowy są jednak na stadionie już od Zgodnie z umową przez dwa dni będziemy sprzątać stadion i zapoznawać się ze szczegółami infrastruktury - dodaje Jehowy będą jednak musieli zapłacić za wynajem stadionu. Koszt pokryją z dobrowolnych składek. Koszt - dodajmy - wcale Zgromadzenie Świadków Jehowy wynajęło stadion na warunkach komercyjnych. Zapłaci 48 tys. zł za każdy dzień użytkowania obiektu - mówi Dariusz Schwarz, zarządzający stadionem obiekt zarabia bowiem nie tylko na wydarzeniach sportowych. Organizowane są na nim targi, szkolenia czy kursokonferencje. To tam była też nagrywana znana reklama Biedronki z panią Adamiakową i piłkarzami reprezentacji Polski w rolach głównych. Na razie jednak obiektem "rządzić" będą Świadkowie Jehowy. Na stadionie pojawi się ich 8 tys., czyli więcej niż kibiców na większości meczów piłkarzy Arki Gdynia. W całej Polsce odbędzie się 20 kongresów w 17 miastach. W zdecydowanej większości na stadionach i w halach sportowych. Jedynie w Sosnowcu mają własną salę, która może pomieścić kilka tysięcy osób. Na świecie jest ponad 7,5 mln świadków zorganizowanych w ponad 109 tys. zborów. Jak Świadkowie Jehowy fałszują historię. dodane: 2007-12-04. Ciało kierownicze Świadków Jehowy w swych publikacjach w sposób całkowicie zdezobiektywizowany zniekształca wymowę pism starochrześcijańskich Ojców Kościoła. Wkładają oni do ust Ojców Kościoła słowa, których ci Ojcowie nie wypowiadali w rzeczywistości. Urodził się w Kolorado w Stanach Zjednoczonych i został wyświęcony na diakona 13 lutego wraz z ośmioma innymi młodymi mężczyznami z archidiecezji Denver. Niedługo ma przyjąć święcenia prezbiteratu. Miguel dorastał w rodzinie świadków Jehowy. „Kiedy się urodziłem, byli już świadkami Jehowy. Moja mama chciała zostać zakonnicą, kiedy była w Meksyku, ale moja babcia jej na to nie pozwoliła. Wkrótce po odejściu od katolickiej wiary odnaleźli świadków Jehowy, a kiedy się urodziłem, urodziłem się w rodzinie świadków Jehowy” – powiedział „El Pueblo Católico”. Zaznaczył, że to dzięki matce nauczył się kochać Boga, chociaż nie była to jeszcze doskonała miłość, bo „świadkowie Jehowy mają inne poglądy niż katolicy”. Podkreślił, że wychował się na poglądach, według których Kościół katolicki jest zły. „Oni źle rozumieją, czym jest wiara katolicka. Nie zgadzają się z nauką Kościoła katolickiego i istnieje niemal nienawiść do Kościoła. Na tym się wychowałem, wiedząc, że Kościół katolicki nie jest czymś dobrym” – powiedział przyszły się jednak w nim ciekawość dotycząca Kościoła i mając 16 lat, postanowił zbadać, czym jest wiara katolicka. „Chciałem wiedzieć, dlaczego byliśmy przeciw Kościołowi katolickiemu, dlaczego «nauczał fałszywych rzeczy», dlaczego czci Maryję Dziewicę i kim jest papież. Chciałem poznać te złe rzeczy, które przypisywane są Kościołowi” – wspominał, kiedy zaczął szukać informacji, trafił na zdjęcie Jana Pawła II odprawiającego Mszę św. „Pomyślałem: Co on robi? Dlaczego ma ten ornat, dlaczego jest przy ołtarzu z kawałkiem chleba i dlaczego ludzie klęczą?” – powiedział. Właśnie w tym momencie zostało zasiane w nim pragnienie dowiedzenia się więcej o Eucharystii.„Kiedy czytałem o tym, co ksiądz robi na Mszy św., co robił Jan Paweł II, a zwłaszcza o ojcowskiej miłości papieża do swego ludu, do ludu Kościoła katolickiego, zacząłem mieć pragnienie pójścia za tym przykładem” – powiedział. Zaczął czytać o Mszy św. i o kapłaństwie i w ten sposób rozwijać w sobie powołanie do służby Bogu. „Poczułem wezwanie, że Pan wzywa mnie do robienia czegoś tak pięknego jak sprawowanie Mszy św., przyniesienie Chrystusa na ołtarz. Zdecydowałem się ochrzcić, a dwa lata później wstąpiłem do seminarium” – wspominał, cała jego rodzina wróciła do Kościoła katolickiego. Po tym jak Miguel i jego brat przyjęli chrzest, do Kościoła wrócili też ich rodzice. Źródło:
Świadkowie Jehowy uważają, że przywileju współrządzenia w niebie wspólnie z Chrystusem dostąpi ograniczona grupa 144 000 osób. Zdecydowana większość obchodzących święto Pamiątki śmierci Jezusa Chrystusa ma nadzieję na otrzymanie w darze życia wiecznego na ziemi [1] , w raju podobnym do tego, w jakim żyli Adam i Ewa [16] .
Świadkowie Jehowy w Serbii – społeczność Świadków Jehowy w Serbii licząca w 2021 roku 3824 głosicieli, należących do 62 zborów[uwaga 1]. Na dorocznej uroczystości Wieczerzy Pańskiej w 2021 roku zgromadziło się 9181 osób. Działalność miejscowych głosicieli oraz Świadków Jehowy w Czarnogórze koordynuje Biuro Oddziału w Belgradzie. Historia Początki W latach 20. XX w. działalność na terenie Królestwa Jugosławii nadzorowało rumuńskie Biuro Oddziału założone w roku 1920 w Klużu. Działalność na terenie dzisiejszej Serbii zapoczątkowano w trzeciej dekadzie XX wieku w Wojwodinie w okolicach miasta Apatin. W 1925 roku w rodzinne strony powrócił Franz Brand, który z wierzeniami Badaczy Pisma Świętego zetknął się w 1922 roku w Innsbrucku w Austrii, dokąd udał się w poszukiwaniu pracy. Przyłączył się on do małej grupki osób studiujących Biblię, która publikacje biblijne otrzymywała od krewnych ze Stanów Zjednoczonych. Przetłumaczono 2 broszury na język serbski, jednak wkrótce grupa ta poza Franzem Brandem odłączyła się od Badaczy Pisma Świętego. Stworzenie Po przeprowadzce do Mariboru Brand zorganizował grupę studium Biblii, która 9 września 1930 zarejestrowała korporację „Latarnia Morska – Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego w Królestwie Jugosławii”. Dzięki tej korporacji prawnej można było urządzać zebrania religijne oraz prowadzić działalność kaznodziejską. W roku 1931 w większych miastach Królestwa Jugosławii wyświetlano „Fotodramę stworzenia”, która wzbudzała duże zainteresowanie. W roku 1933 szeregi Świadków Jehowy zasilili współwyznawcy z Niemiec, którzy na skutek zaciekłych prześladowań opuścili swoją ojczyznę – był wśród nich Martin Pötzinger. Alfred Tuček, dyrygent orkiestry gwardii królewskiej z Mostaru wraz z żoną Friedą i jako pionierzy dzielili się z ludźmi wiedzą biblijną na terenie całej Jugosławii – w tym i w Serbii. W 1935 roku w Mariborze odbył się kongres, w którym uczestniczyli głosiciele z Austrii. W tym też roku Biuro Oddziału przeniesiono ze słoweńskiego Mariboru do stolicy Serbii – Belgradu. W 1936 roku delegaci uczestniczyli w międzynarodowym kongresie w Lucernie. Okres prześladowań W sierpniu 1936 roku działalność Świadków Jehowy została oficjalnie zakazana. Władze opieczętowały Sale Królestwa oraz skonfiskowały znalezioną literaturę. Zebrania religijne przeprowadzano w domach prywatnych. Zamierzano też uniemożliwić głoszenie. Pionierzy z Niemiec, mimo że byli wielokrotnie aresztowani, w dalszym ciągu prowadzili działalność kaznodziejską. Rozpowszechniano wówczas broszurę w języku serbskim „Sędzia Rutherford demaskuje piątą kolumnę”, która bezpośrednio piętnowała wsparcie udzielone faszystowskim władzom przez Kościół katolicki. Kilku zagranicznych pionierów wydalono z kraju, a dla wydawców broszury prokurator żądał kary od 10 do 15 lat więzienia. 6 kwietnia 1941 roku wojska niemieckie zaatakowały Jugosławię. W wyniku intensywnych nalotów Biuro Oddziału w Belgradzie uległo zniszczeniu i zostało zamknięte. Druk i dostarczanie literatury biblijnej zorganizowano w Zagrzebiu. Z Chorwacji do Serbii literaturę przewoził kolejarz serbskiego pochodzenia, Stevan Stanković. Gdy został przyłapany przez policję, trafił do obozu koncentracyjnego w Jasenovacu, gdzie zmarł. Literaturę biblijną do zborów dostarczał również Mihovil Balković, który kilkukrotnie był aresztowany. Zginął pod koniec wojny w listopadzie 1944 roku, gdy z domu zabrali go partyzanci i ścięli. W Serbii faszyści utworzyli obozy koncentracyjne. W obozie w Borze uwięziono ponad 150 Świadków Jehowy z Węgier i z Rumunii. W całym kraju zebrania religijne urządzano potajemnie w małych grupach. Po wojnie, we wrześniu 1946 roku aresztowano 18 Świadków Jehowy. Po pięciomiesięcznym śledztwie w lutym 1947 oskarżono ich o próbę obalenia socjalizmu i przywrócenia ustroju kapitalistycznego pod kierownictwem Stanów Zjednoczonych. Na kary od roku do 15 lat więzienia skazano 14 Świadków Jehowy, a Rudolfa Kalle, Dušana Mikića i Edmunda Stropnika na karę śmierci przez rozstrzelanie. Po protestach współwyznawców z zagranicy karę śmierci zamieniono na 20 lat więzienia. W 1949 roku w Jugosławii zanotowano liczbę 460 głosicieli, w 1950 – 517, a rok później 601. Legalizacja i rozwój 9 września 1953 roku Socjalistyczna Federalna Republika Jugosławii pod rządami marszałka Tito oficjalnie zarejestrowała Chrześcijańską Wspólnotę Religijną Świadków Jehowy. Rejestracja pozwalała zgromadzać się w wyznaczonych salach i rozsyłać literaturę biblijną, lecz nie można było prowadzić działalności kaznodziejskiej od domu do domu, za którą groziły grzywny. Dlatego głoszono potajemnie i nieoficjalnie. Dalej też młodzi Świadkowie Jehowy odbywali kilkuletnie wyroki więzienia za odmowę podjęcia służby wojskowej. W 1957 roku w Zagrzebiu w dawnym warsztacie przerobionym na Salę Królestwa miał miejsce pierwszy powojenny kongres dla jugosłowiańskich Świadków Jehowy. W tym też roku w Belgradzie zakupiono budynek, w którym urządzono Salę Królestwa oraz lokalne biuro. W 1958 roku w Chorwacji powielano publikacje religijne dla wyznawców z całej Jugosławii. W roku 1960 zbory zaczęli odwiedzać nadzorcy obwodu, początkowo w weekendy, a później pełnoczasowo. W 1967 roku w kongresie „Dzieło czynienia uczniów” w Klagenfurcie w Austrii uczestniczyło 889 jugosłowiańskich głosicieli. Rok później w austriackim Villach odbył się kolejny kongres „Dobra nowina dla wszystkich narodów” dla Świadków Jehowy z Jugosławii, w którym uczestniczyło 2319 osób. W 1969 roku zorganizowano ośmiodniowy kongres międzynarodowy „Pokój na ziemi” w Norymberdze w Niemczech. Program był przedstawiany również w językach serbsko-chorwackim oraz słoweńskim. Od tego okresu aż do rozpadu Związku Radzieckiego literaturę biblijną drukowaną w Niemczech dla bułgarskich współwyznawców potajemnie przewożono przez Serbię. W roku 1980 w Wiedniu odbył się kongres „Miłość Boża” dla Świadków Jehowy z Jugosławii. Po korzystnym wyroku Sądu Najwyższego z 13 lipca 1983 roku rzadziej dochodziło do aresztowań głosicieli i konfiskat publikacji biblijnych. Po rozpadzie Jugosławii Od 16 do 18 sierpnia 1991 roku w Zagrzebiu odbył się pierwszy w Jugosławii kongres międzynarodowy „Lud miłujący wolność Bożą”. Zebrały się 14 684 osoby, w tym współwyznawcy z Serbii. W 1992 roku w Belgradzie otwarto nowe biuro, przy ulicy Milorada Mitrovicia. Z Chorwacji do Serbii skierowano małżeństwo Helen i Daniela Nizanów misjonarzy, absolwentów Szkoły Gilead, którzy pomogli w zorganizowaniu pracy biura. Po blisko 50 latach w Belgradzie ponownie tłumaczono literaturę biblijną na język serbski. Pod koniec roku 1995 prace przeniesiono do nowego, większego biura. Trzyosobowy Komitet Kraju sprawował nadzór nad działalności w Serbii i Czarnogórze. W 1992 roku współwyznawcy z Bośni i Hercegowiny otrzymali pomoc humanitarną zorganizowaną przez austriackie Biuro Oddziału, przekazaną poprzez biuro w Belgradzie na tereny Bośni kontrolowane przez siły serbskie. Do pomocy w prowadzeniu działalności kaznodziejskiej skierowano pionierów specjalnych z Włoch. W okresie wojny trwającej po rozpadzie Jugosławii w zakładach karnych z powodu neutralnej postawy wobec konfliktów narodowościowych przebywało 21 serbskich głosicieli. 23 lipca 1999 roku na zgromadzeniach okręgowych pod hasłem „Prorocze słowo Boże” w Belgradzie wydano Chrześcijańskie Pisma Greckie w języku serbskim. Pełny przekład Biblii w Przekładzie Nowego Świata w języku serbskim, zapisywany zarówno grażdanką, jak i alfabetem łacińskim, ukazał się w roku 2006. 9 kwietnia 2001 roku Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zabroniło importu literatury biblijnej. W okresie tym dochodziło do agresywnego zachowania wobec głosicieli, a także zdemolowano kilka Sal Królestwa. Świadkowie Jehowy w Serbii mogli się legalnie spotykać i prowadzić działalność kaznodziejską, zachowując jednak ostrożność. Import literatury religijnej przywrócono w roku 2007. W 2006 roku w stolicy powstała grupa chińskojęzyczna. W 2008 roku działało w Serbii 3918 głosicieli. Pod koniec roku 2009 i na początku 2010 do kraju dotarli kolejni misjonarze, ze 127 i 128 klasy Szkoły Gilead. 8 lutego 2010 roku prawnie zarejestrowano Chrześcijańską Społeczność Religijną Świadków Jehowy w Serbii. Wiosną 2014 roku niemieccy współwyznawcy zorganizowali pomoc humanitarną dla poszkodowanych przez powódź. W lipcu 2015 roku delegacja Świadków Jehowy z Serbii brała udział w kongresie specjalnym „Naśladujmy Jezusa!” w Sofii w Bułgarii, a niektóre punkty programu z kongresu specjalnego w Zagrzebiu były transmitowane na kongres w Belgradzie. W czerwcu 2017 roku delegacja Świadków Jehowy z Serbii uczestniczyła w kongresie specjalnym „Nie poddawaj się!” w Wiedniu. Zebrania Zebrania zborowe odbywają się w językach: serbskim, serbskim migowym, romani (Serbia), angielskim, chińskim i węgierskim. Serbskie Biuro Oddziału nadzoruje tłumaczenie literatury biblijnej na język serbski i serbski język migowy. Uwagi ↑ Zbory i grupy serbskojęzyczne działają również w Bośni i Hercegowinie, Danii, Francji, Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i w Szwecji. Natomiast grupy posługujące się językiem romani (Serbia) w Szwecji i we Włoszech. Źródła Wikipedia (zobacz listę autorów) Linki zewnętrzne Serbia, Biuro Oddziału, Świadkowie Jehowy w Europie • Albania • Andora • Armenia • Austria • Azerbejdżan • Azory • Białoruś • Belgia • Bośnia i Hercegowina • Bułgaria • Chorwacja • Cypr • Czarnogóra • Czechy • Dania • Estonia • Finlandia • Francja • Gibraltar • Grecja • Gruzja • Hiszpania • Holandia • Irlandia • Islandia • Kosowo • Liechtenstein • Litwa • Luksemburg • Łotwa • Macedonia Północna • Malta • Mołdawia • Niemcy • Norwegia • Polska • Portugalia • Rosja • Rumunia • San Marino • Serbia • Słowacja • Słowenia • Szwajcaria • Szwecja • Turcja • Ukraina • Węgry • Wielka Brytania • Włochy • Wyspy Owcze (Mat. 21:33-45) Gdy świadkowie Jehowy zakończą swe dzieło ogłaszania Królestwa, skończy się również chrześcijaństwo, które nie chciało brać udziału w tym dziele głoszenia, i skończy się cały światowy system rzeczy. Chrześcijaństwo pomaga ludziom zająć stanowisko po stronie narodów tego świata przeciw Królestwu Bożemu. W Rosji przed kilkoma dniami służby przeprowadziły rewizje w domach wyznawców Świadków Jehowy i zatrzymały pięć osób, z których dwie nadal pozostają w areszcie śledczym - poinformowała we wtorek ta organizacja religijna na swojej stronie internetowej. Mocni w Duchu / / ml Jak rozmawiać ze Świadkami Jehowy? Możesz spotkać ich w mieście, na przystanku autobusowym, w pracy, czasem przychodzą i chcą rozmawiać. Jak zachować się w takiej sytuacji? Taka rozmowa w ogóle ma sens? Możesz spotkać ich w mieście, na przystanku autobusowym, w pracy, czasem przychodzą i chcą rozmawiać. Jak zachować się w takiej sytuacji? Taka rozmowa w ogóle ma sens? Jak podaje TASS, wartość skonfiskowanego majątku przekracza 13,9 mln dolarów. Świadkowie Jehowy odwołali się od tej decyzji. Mocni w Duchu - Jezuici TV / ml "Maciej zapraszam cię pod krzyż, żebyś uklęknął" - powiedział ksiądz. Po chwili z tłumu wyłonił się mężczyzna. Rosja: zakaz działalności świadków Jehowy Z dniem 17 lipca Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej odrzucił odwołanie się wspólnoty religijnej świadków Jehowy od decyzji tegoż Sądu z 20 kwietnia br., delegalizującej ją jako "organizację ekstremistyczną". Tym samym przepis ten nabrał mocy prawnej i wszedł w życie. Z dniem 17 lipca Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej odrzucił odwołanie się wspólnoty religijnej świadków Jehowy od decyzji tegoż Sądu z 20 kwietnia br., delegalizującej ją jako "organizację ekstremistyczną". Tym samym przepis ten nabrał mocy prawnej i wszedł w życie. Kościół katolicki w Rosji sprzeciwia się traktowaniu świadków Jehowy jako organizacji ekstremistycznej. 2 maja Sąd Najwyższy polecił skonfiskować wszelką własność tego wyznania. UE potępia delegalizację w Rosji świadków Jehowy Członkowie rosyjskiej wspólnoty świadków Jehowy muszą mieć możliwość swobodnego korzystania z prawa do wolności zgromadzeń - oświadczyła w piątek Unia Europejska w odpowiedzi na czwartkowy wyrok rosyjskiego Sądu Najwyższego, który delegalizuje tę wspólnotę. Członkowie rosyjskiej wspólnoty świadków Jehowy muszą mieć możliwość swobodnego korzystania z prawa do wolności zgromadzeń - oświadczyła w piątek Unia Europejska w odpowiedzi na czwartkowy wyrok rosyjskiego Sądu Najwyższego, który delegalizuje tę wspólnotę. Rosja: zdelegalizowano wspólnotę świadków Jehowy Rosyjski Sąd Najwyższy zdelegalizował w czwartek wspólnotę wyznaniową świadków Jehowy i uznał tę organizację za ekstremistyczną. Decyzja sądu otwiera drogę do konfiskaty majątku wspólnoty na rzecz państwa - podają rosyjskie media. Rosyjski Sąd Najwyższy zdelegalizował w czwartek wspólnotę wyznaniową świadków Jehowy i uznał tę organizację za ekstremistyczną. Decyzja sądu otwiera drogę do konfiskaty majątku wspólnoty na rzecz państwa - podają rosyjskie media. / ml Co zrobić, gdy odwiedzi cię Świadek Jehowy? Zawsze starałam się jakoś nie wchodzić im w drogę. Bo natrętni, bo nie chciałam być niegrzeczna, bo nie umiałam recytować Pisma Świętego tak jak oni. Stwierdziłam, że dość chowania głowy w piasek. Zawsze starałam się jakoś nie wchodzić im w drogę. Bo natrętni, bo nie chciałam być niegrzeczna, bo nie umiałam recytować Pisma Świętego tak jak oni. Stwierdziłam, że dość chowania głowy w piasek. Katarzyna Woynarowska / slo Zatrute ciastko Z sekty można wyjść, ale sekta z człowieka nigdy. Jest jak zatrute ciastko, najpierw zachwyca, potem unicestwia. Ludzie mówią, że niektóre rany się nie goją - takie rany zostawia sekta. Z sekty można wyjść, ale sekta z człowieka nigdy. Jest jak zatrute ciastko, najpierw zachwyca, potem unicestwia. Ludzie mówią, że niektóre rany się nie goją - takie rany zostawia sekta. W Australii trwa rządowe śledztwo w sprawie ukrywania przez miejscowy Zbór Świadków Jehowy ponad 1000 przypadków seksualnego wykorzystywania dzieci w okresie 60 lat - podaje agencja Reutera. Papież, zielonoświątkowcy, Świadkowie Jehowy Czy papież, który prosi zielonoświątkowców o wybaczenie zła, którego doznali także od katolików, występuje przeciw nauczaniu Kościoła? Czy wskazuje nam jednak, że w relacjach z innymi wyznaniami nie jesteśmy bezgrzeszni? Czy papież, który prosi zielonoświątkowców o wybaczenie zła, którego doznali także od katolików, występuje przeciw nauczaniu Kościoła? Czy wskazuje nam jednak, że w relacjach z innymi wyznaniami nie jesteśmy bezgrzeszni? Być jak Świadkowie Jehowy Poniedziałek. Samo południe. Spaceruję w słońcu z wózkiem, podchodzą do mnie dwie uśmiechnięte panie. Chcą zadać mi jedno pytanie i nie jest to pytanie o godzinę. Matka z dziećmi - ofiara idealna. Nie spieszy się i na pewno będzie chciała wiedzieć, czy jej dzieci, gdy dorosną, też będą żyły w czasach wojen i konfliktu. Poniedziałek. Samo południe. Spaceruję w słońcu z wózkiem, podchodzą do mnie dwie uśmiechnięte panie. Chcą zadać mi jedno pytanie i nie jest to pytanie o godzinę. Matka z dziećmi - ofiara idealna. Nie spieszy się i na pewno będzie chciała wiedzieć, czy jej dzieci, gdy dorosną, też będą żyły w czasach wojen i konfliktu. o. Leonard Bielecki i o. Franciszek Chodkowski Jak rozmawiać ze Świadkami Jehowy Jak rozmawiać, aby przekonać Świadków Jehowy? Czy w ogóle rozmawiać? Pewnie wielu z nas ma różne doświadczenia i mogłaby powstać monografia jako studium przypadku spotkania ze Świadkami. Jak rozmawiać, aby przekonać Świadków Jehowy? Czy w ogóle rozmawiać? Pewnie wielu z nas ma różne doświadczenia i mogłaby powstać monografia jako studium przypadku spotkania ze Świadkami. Rodzina w sekcie i wychowanie dziecka Rodzice przestają spełniać swoją rolę wychowawców, gdy starają się nagiąć własne dzieci, chociaż to nie jest konieczne. Rodzice, którzy są posłuszni woli sekty bez własnego rozeznania, stawiają dziecko wobec konieczności sprzeciwu: dziecko nie może potwierdzić swojej oryginalności ani swej autonomii. Rodzice przestają spełniać swoją rolę wychowawców, gdy starają się nagiąć własne dzieci, chociaż to nie jest konieczne. Rodzice, którzy są posłuszni woli sekty bez własnego rozeznania, stawiają dziecko wobec konieczności sprzeciwu: dziecko nie może potwierdzić swojej oryginalności ani swej autonomii. Ojca Leona słów kilka... - Świadkowie Jehowy Wędrują od drzwi do drzwi, bardzo dosłownie traktując Ewangeliczny nakaz "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody". Zdarza się, że dość mocno nas denerwują, bywają bardzo natrętni. Mówi się o nich "kociarze", należy przepędzać ich z domu lub w ogóle nie otwierać drzwi. Wędrują od drzwi do drzwi, bardzo dosłownie traktując Ewangeliczny nakaz "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody". Zdarza się, że dość mocno nas denerwują, bywają bardzo natrętni. Mówi się o nich "kociarze", należy przepędzać ich z domu lub w ogóle nie otwierać drzwi. {{ }} {{ }} Ekskomunika (z łac. excommunicatio – poza wspólnotą, wyłączenie ze wspólnoty, pot. klątwa, wyklęcie i anatema) – w chrześcijaństwie najwyższa kara kościelna, polegająca na wykluczeniu z życia Kościoła. Biskup Stanisław Szczepanowski rzucający klątwę na króla Bolesława Śmiałego, obraz Juliusza Knoora z ok. 1840 roku.
Trudno jest obecnie znaleźć dom, do którego drzwi nie zapukali już Świadkowie Jehowy proponując rozmowę na tematy biblijne i teologiczne. Ruch ten został zapoczątkowany jako Stowarzyszenie Strażnica w 1878 r. w USA przez Charlesa Taze Russella, kupca z Pensylwanii. Russell został wychowany w duchu kalwinizmu, potem przeszedł głęboki kryzys religijny, po którym związał się z Kościołem adwentystów. Rozpoczął własne poszukiwania oparte na Biblii, kierując się wyłącznie swoim "doświadczeniem naukowym". Wkrótce też przyjął teorie millenarystyczne i uległ fascynacji numerologią. Należy tu wyjaśnić, że millenaryzm jest przekonaniem, które zrodziło się już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa pod wpływem pism apokaliptycznych. Oparte zostało na dosłownej interpretacji Objawienia św. Jana, rozdział 20, 1-7, gdzie czytamy, że na końcu świata Chrystus wraz ze swoimi świętymi będzie panował na ziemi przez 1000 lat, dopóki ostatecznie nie zwycięży Szatana i nie wejdzie definitywnie do swojej chwały. Russell, po analizie dat i liczb zawartych w różnych księgach Biblii, doszedł do wniosku, że rok 1914 oznaczać będzie koniec świata zdominowanego przez Szatana, który działa w Kościele katolickim (!), i początek królestwa Jezusa Chrystusa w niebie. Jesienią tegoż roku ludzkość wejdzie w ostatni etap swej historii, który zakończy się wielką bitwą Armagedonu. Świadkowie będą królować na ziemi, natomiast 144 000 wybranych w szczególny sposób będzie miało udział w królestwie niebieskim. Russell rozwinął ogromną akcję propagandową, założył pismo Watchtower (Strażnica), które zaczęło rozchodzić się w wielotysięcznym nakładzie. Tylko w 1914 r. wydrukował i sprzedał 7 milionów ulotek i broszur oraz prawie 1 milion egzemplarzy książek zawierających jego teorie. Zapowiadany koniec świata jednak nie nadszedł w 1914 r., choć wybuch I wojny światowej zdawał się go zapowiadać. Russell zmodyfikował więc swoje zapowiedzi i stwierdził, że w roku 1918 z pewnością rozpocznie się królestwo Jezusa. Nie dożył jednak tej daty; umarł dwa lata wcześniej. Jego następcą został J. F. Rutherford, który w San Diego w Kalifornii zbudował, dla mających zmartwychwstać patriarchów, luksusową rezydencję - Dom Książąt (Beth-Sarim), w którym mieszkał do śmierci. Poprawił doktrynę stwierdzając, że w 1914 r. rozpoczęło się królowanie Jezusa Chrystusa na ziemi, ale w sposób niewidzialny. Uważany jest za twórcę struktury teokratycznej ruchu według następującej hierarchii: Jehowa, Jezus, Rutherford, pismo Strażnica (jako instrument propagandy), członkowie ruchu, na samym zaś dole - wszyscy inni ludzie. W 1931 r. ruch przyjął obecną nazwę: Świadkowie Jehowy. Następcą Rutherforda został w 1942 r. Knorr. Zmienił on przede wszystkim styl działania sekty. Zorganizował szkoły, które przygotowują Świadków Jehowy do działalności apostolskiej. Powołał komitet, który sporządził własne tłumaczenie Pisma Świętego wydane w 1961 r. W tym samym roku organizacja zadeklarowała absolutne odrzucenie jakiejkolwiek formy transfuzji krwi pod karą wydalenia z sekty. Spowodowało to i powoduje do dziś wiele tragedii w rodzinach Świadków Jehowy. Od 1971 r. dużą rolę w każdej wspólnocie lokalnej zaczęli odgrywać starsi, tworzący grupę zarządzającą i decydującą. Również w zarządzie centralnym odeszło się od modelu władzy absolutnej Prezydenta na rzecz Grupy Zarządzającej, do której należy on z urzędu. Rok 1975 został uroczyście ogłoszony jako początek siódmego tysiąclecia życia człowieka na ziemi. To nowe milenium przyrównano do siódmego dnia stworzenia. Miało ono zapoczątkować koniec obecnego świata. Liczba członków organizacji wzrosła pięciokrotnie, dochodząc do 300000. W oczekiwaniu na zapowiedziany koniec świata Świadkowie Jehowy sprzedawali swe dobra, odkładali na czas nieokreślony studia, zawieranie związków małżeńskich, operacje chirurgiczne itp. Gdy jednak oczekiwany październikowy dzień nie przyniósł obiecywanych zmian w kosmosie, wielu poczuło się oszukanymi i rozczarowanymi. Po pięciu latach Strażnica ogłosiła, że zaistniała pomyłka w obliczeniach... Świadkowie Jehowy, ze swoją ściśle hierarchiczną, totalitarną i biurokratyczną strukturą organizacji oraz z prozelityzmem "od drzwi do drzwi", czyli presją, aby przyjąć ich doktrynę, stanowią obecnie w świecie jeden z silniejszych ruchów religijnych. Przyjmuje się, że przekroczyli liczbę 12 milionów zwolenników, zorganizowanych w licznych wspólnotach lokalnych. Wydawnictwa ruchu, należące do jednych z największych na świecie, wydały w 1989 r., w pięknej kolorowej szacie, ponad 300 000 000 egzemplarzy pism Strażnica i Przebudźcie się. Do tego należy dodać miliony egzemplarzy książek, ulotek i broszur. Najsilniejsze organizacje lokalne istnieją w USA, Meksyku, Brazylii, Włoszech i Nigerii. Czy można zaliczyć Świadków Jehowy do chrześcijan? Zdecydowanie nie. Sekta ta neguje istnienie Trójcy Świętej, uważanej za owoc pogańskiego nauczania Kościoła. Jezus Chrystus, według doktryny Świadków, nie jest Bogiem, lecz tylko Zbawicielem. Podstawy swej wiary opierają na kalkulacjach matematycznych cyfr zawartych w Starym Testamencie i Apokalipsie. Uważają Michała Archanioła za formę niewidzialną Jezusa Chrystusa, który po wcieleniu się umarł na palu dla odkupienia ludzi. Odrzucają istnienie duszy nieśmiertelnej, stwierdzając, że po śmierci nastąpi "odtworzenie" ciała człowieka, niejako ponowne stworzenie i przejście do wiecznego szczęścia. Jest ono zarezerwowane wyłącznie dla Świadków Jehowy i tych, którzy ich popierają. Symboliczna liczba 144000 wybranych oznacza w ich interpretacjach realną grupę, która będzie rządzić w nowym świecie. Opierając się na wyliczeniach Russella i Rutherforda Świadkowie Jehowy przyjęli rok 1914 jako początek końca świata. Gdy nadejdzie ostateczna walka między Szatanem a Michałem-Jezusem, wyłącznie członkowie ludu Jehowy, czyli Świadkowie, zostaną ocaleni. Jednak oni sami nie będą brali udziału w tej bitwie z siłami zła, nie mogą bowiem wziąć do ręki broni. Batalię tę wygra za nich sam Jehowa, mając jako zbrojne narzędzie Michała-Jezusa. Wierni wyznawcy będą prześladowani, a Szatan posłuży się wszelkimi środkami, z Organizacją Narodów Zjednoczonych i ruchem ekumenicznym na czele. Po zwycięstwie Jehowy nastanie tysiącletnie panowanie Jezusa i zmartwychwstanie, a raczej ponowne stworzenie wiernych mu Świadków. Pismo Święte traktowane jest przez nich bardzo instrumentalnie: jeżeli jakiś fragment nie korespondował z ich ideologią, został po prostu "poprawiony" lub usunięty z własnego tłumaczenia. Na przykład słowa Jezusa, który wisząc na krzyżu powiedział do dobrego łotra: Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju (Łk 23,43), zostały zmienione na: Dziś ci mówię: Ty będziesz ze Mną w raju!, co pociągnęło za sobą zamierzoną zmianę sensu słów Chrystusa. Świadkowie Jehowy odrzucają Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny, Jej dziewiczość i wniebowzięcie, jak również cały kult świętych i modlitwy za zmarłych. Nie przyjmują prawdy o świętych obcowaniu. Kościół katolicki traktowany jest przez nich jako dzieło Szatana, który zapanował po śmierci Apostołów i wszedł w szeregi chrześcijan. Wszystkie sakramenty chrześcijańskie, podobnie jak święta, są zakazane jako wpływ pogaństwa. Włączenie do grupy następuje przez chrzest przez zanurzenie, ale nie używa się formuły trynitarnej, czyli w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. W sferze życia moralnego Świadkowie Jehowy są bardzo radykalni. Nie wolno im palić tytoniu, spożywać alkoholu, używać narkotyków. Istnieje ścisły system kontroli i kar, aż do wykluczenia ze wspólnoty włącznie. Chcą uchodzić w świecie za "naród czysty, bez skazy". Każdy zobowiązany jest do współpracy nad czystością ruchu, nawet za cenę donosicielstwa i wzajemnego szpiegowania. W małżeństwie mąż jest osobą dominującą i odpowiedzialną za formację rodziny. Dla dzieci jest autorytetem najwyższym i bezdyskusyjnym. Na zakończenie trzeba jeszcze dodać, że Świadkowie Jehowy nie akceptują telewizji, kina, nowych typów muzyki, uważają wszystkie te rozrywki za narzędzia w ręku Szatana służące zniewoleniu człowieka. Nie biorą udziału w życiu społecznym narodu, nie uczestniczą w wyborach, nie angażują się w system polityczny. Radykalnie odrzucają służbę wojskową jako sprzeczną z wyznawaną nauką. Flaga narodowa nie może być honorowana, hymn państwowy nie może być śpiewany, wszystko to bowiem jest formą czci oddawanej Złemu. Żyją "w świecie Szatana, ale nie stanowią jego części". o. Marek Rostkowski OMI
Wielka schizma wschodnia – rozłam w chrześcijaństwie na Kościół wschodni i zachodni. Za symboliczną datę tego wydarzenia przyjmuje się rok 1054. Nie był to jednorazowy akt, lecz proces, który rozciągał się w szerokich ramach chronologicznych, trwający aż do XIII w. Wtedy wiele osób nie zdawało sobie sprawy z istnienia schizmy.
Dziewięć miesięcy trwała budowa sali zgromadzeń, która pomieści tysiąc uczestników. Budynek wart kilka milionów złotych będzie miejscem spotkań dla blisko 9 tysięcy wyznawców Jehowy. Luksusy w budynku świadków Jehowy Na trzech tysiącach hektarów stanął obiekt liczący ponad trzy tysiące metrów kwadratowych. To ósmy taki budynek w Polsce. Mieści się w nim przede wszystkim sala wykładowa, dwie kafeterie, szatnia, sanitariaty, sala szkoleń, niewielka kuchnia i jadalnia, pomieszczenie chrzcielne, pokój dla matki z dzieckiem, pomieszczenia biurowe i pokoje gościnne. Wokół budynku powstał duży ogród oraz parking dla 200 aut i 8 Mosty wybrano na miejsce lokalizacji sali zgromadzeń głównie ze względu na bliskość lotniska i dróg krajowych. Sala wyposażona jest w najnowocześniejsze rozwiązania techniczne. Powstała dzięki składkom współwyznawców i zaangażowaniu wolontariuszy w budowę znajdziesz także na Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Dokumenty te obejmują 1950 akt spraw dotyczących zarzutów wykorzystywania seksualnego dzieci wobec członków Świadka Jehowy Kościół w Australii od XNUMX roku - każda sprawa dotyczy innego domniemanego sprawcy wykorzystywania seksualnego dzieci ”. „Obecnie w Australii jest 817 zborów i liczy ponad 68,000 25 aktywnych członków. Represje wobec Świadków Jehowy w Polsce w latach 1945–1956 – aresztowania i represje stosowane przez organy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego wobec polskich Świadków Jehowy. Celem akcji była likwidacja tego ugrupowania religijnego w Polsce przez władze komunistyczne. Największa fala aresztowań miała miejsce w nocy z 20 na 21 czerwca 1950 roku. Ogółem aresztowano około 5000 osób. Według statystyk rządowych represje w tym okresie miały dotknąć 90% Świadków Jehowy[uwaga 1]. Stosunek władz do Świadków Jehowy w latach 1945–1950 Po II wojnie światowej Świadkowie Jehowy przez władze komunistyczne od samego początku postrzegani byli bardzo krytycznie – ze względu na aktywność misyjną, odmowę służby wojskowej i kolportaż literatury religijnej również w języku niemieckim. Już w 1946 roku Świadkami Jehowy zainteresowały się służby bezpieczeństwa ze względu na dostarczane przez informatorów sugestie, jakoby agitowali oni za bojkotem wyborów. Pierwsze rządowe represje wobec Świadków Jehowy zaczęły się w roku 1946. W lutym tego roku do łódzkiego oddziału Towarzystwa Strażnica po raz pierwszy wkroczyli funkcjonariusze UB. Dokonano rewizji i aresztowania niemal wszystkich pracowników biura. Jedna z osób pozostawionych w biurze przekazała telegraficznie informację o aresztowaniach do Biura Oddziału w Bernie, którego działalność nadzorował Alfred Rütimann. Jego interwencja w ambasadzie polskiej w Bernie skłoniła władze dbające o swój wizerunek na arenie międzynarodowej do wycofania się z tych działań i zwolnienia aresztowanych tydzień później. W latach 1947 i 1948 wojewódzkie UBP założyły i prowadziły wobec Świadków Jehowy sprawę obiektową o kryptonimie „Prawda”. W czerwcu 1949 roku na 2 lata więzienia skazano funkcjonariusza MO w Krakowie Józefa Ptaka, który miał przekazywać informacje o planowanych działaniach podejmowanych wobec Świadków Jehowy. 24 lipca 1949 roku wydalono z kraju dwóch misjonarzy, absolwentów Biblijnej Szkoły Strażnicy – Gilead, Stefana Behunicka i Pawła Muhaluka, których uznano za głównych organizatorów działalności szpiegowsko-dywersyjnej na rzecz Stanów Zjednoczonych, jaką zdaniem władz mieli prowadzić polscy Świadkowie Jehowy. W sierpniu 1949 roku na dwa lata więzienia skazano krakowskiego Świadka Jehowy, Antoniego Bistę. Bezpośrednią przyczyną represji stała się odmowa złożenia podpisów pod apelem sztokholmskim – zarówno przez związek wyznaniowy, jak i jego poszczególnych wiernych. Proces zbierania podpisów pod apelem rozpoczął się 16 kwietnia 1950 roku. Odmowę złożenia podpisu traktowano jako poparcie dla „amerykańskich imperialistów” i sprzeciw wobec „pokojowej polityki” ZSRR. Stało się to dla komunistycznej władzy dogodnym pretekstem do rozpoczęcia represji wobec tej grupy wyznaniowej, zwłaszcza że składania podpisów odmawiali zwykli wierni, swoją postawę tłumacząc neutralnością wobec polityki państwa. W efekcie rozpoczęła się pierwsza fala aresztowań, która miała na celu likwidację tego związku wyznaniowego. W nocy 21 kwietnia 1950 roku kilkudziesięcioosobowa grupa funkcjonariuszy UB wtargnęła do Biura Oddziału w Łodzi. Postawiono zarzut, że pracownicy Biura są szpiegami na rzecz Stanów Zjednoczonych i „usiłują zmienić przemocą ustrój Polski Ludowej”. W czasie przeszukania nie znaleziono jednak czegokolwiek, co mogłoby ten zarzut potwierdzić. Skonfiskowano dokumenty dotyczące działalności wyznaniowej. Nazajutrz aresztowano członków zarządu Biura, który stanowili: Edward Kwiatosz – przewodniczący, Wilhelm Scheider – wiceprzewodniczący, Harald Abt – sekretarz, Władysław Jędzura – skarbnik. Pozostali wolontariusze postanowili wydrukować i rozesłać do zborów jak najwięcej czasopism. Po zużyciu całego zapasu papieru (około 20 ton) i wysłaniu literatury przystąpili do zabezpieczenia powielaczy, maszyn do pisania i archiwum. Do pozostałych w biurze pracowników wysyłano listy, w których fikcyjni zainteresowani prosili o spotkanie na ulicach Łodzi. W rzeczywistości chodziło jednak o to, aby pracowników Biura Oddziału wywabić na ulice, skąd kilku uprowadzono. Aresztowania W nocy z 20 na 21 czerwca 1950 roku dokonano w całym kraju setek rewizji w domach Świadków Jehowy i pierwszych masowych aresztowań. W Łodzi i okolicach zatrzymano 107 osób. Zatrzymano również wszystkich pozostałych pracujących w Biurze Oddziału i umieszczono w areszcie WUBP w Łodzi przy ul. Anstadta. Funkcjonariusze WUBP nad wszystkimi zatrzymanymi znęcali się zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Zajęto również miejsca zebrań religijnych Świadków Jehowy. 30 czerwca 1950 roku członkowie Sekretariatu Biura Politycznego: Bolesław Bierut, Jakub Berman, Józef Cyrankiewicz, Aleksander Zawadzki, Roman Zambrowski, Edward Ochab i Zenon Nowak uznali, że sprawę zarzucanej Świadkom Jehowy działalności agenturalnej na rzecz Stanów Zjednoczonych trzeba niezwłocznie nagłośnić w prasie. Zorganizowano konferencję prasową, na której minister bezpieczeństwa publicznego Stanisław Radkiewicz określił Świadków mianem „szpiegów imperializmu siejących histerię wojenną”. 2 lipca 1950 roku ogłoszono w prasie decyzję podpisaną przez Antoniego Bidę, dyrektora Urzędu do Spraw Wyznań, delegalizującą działalność Świadków Jehowy w Polsce. Urząd ten odmówił rejestracji Zrzeszenia Świadków Jehowy w Polsce oraz orzekł przejęcie majątku przez państwo. Zajęty majątek przedstawiał tak niewielką wartość, że odstąpiono od powołania głównego likwidatora. 25 lipca 1950 roku Dyrektor Departamentu V MBP Julia Brystiger rozesłała „Instrukcję nr 29” zaadresowaną do wszystkich szefów wojewódzkich oraz powiatowych UB „w związku z likwidacją sieci szpiegowsko-dywersyjnej pozostającej na usługach imperializmu amerykańskiego, działającej pod przykrywką sekty Świadków Jehowy”. W ramach tej instrukcji Brystiger nakazała opracować „plan wysiedlenia świadków Jehowy z pasów granicznych i ważnych ośrodków gospodarczych i strategicznych”, co doprowadziło do licznych aresztowań przeprowadzonych jeszcze latem tego roku. Ogółem aresztowano około 5 tysięcy osób. Wśród aresztowanych znalazło się również około 150 osób, które przeszły przez hitlerowskie obozy koncentracyjne. Wicewojewoda olsztyński Krzysztof Koral przesłał taką opinię do MBP: Stosunek wyznawców do wszelkich religii jest negatywny, gdyż rozluźniają oni więzy społeczne, podkopują karność, dyskredytują tradycję i starają się obalić każdy autorytet nie pochodzący od Jehowy. Metodą ich jest straszenie opornych i nabieranie naiwnych (...). Działalność ich jest wybitnie antyspołeczna i antydemokratyczna, bowiem zwalcza przynależność do jakichkolwiek związków i stowarzyszeń o charakterze czy to zawodowym czy też społecznym. Uchylają się oni od udziału w życiu zbiorowym i nie popierają żadnej akcji społecznej; zwalczają służbę wojskową i bezpieczeństwa, uświadamiają o nie braniu udziału w wyborach, tłumacząc, że głos swój mogą oddać tylko Bogu. (...) głównym źródłem [wsparcia] jest – Centrala w Brooklynie oraz Szwecja. Tego typu materiałami dowodowymi posłużono się przy formułowaniu oskarżenia. Pokazowe rozprawy sądowe Przeciw Świadkom Jehowy przeprowadzono dwa procesy pokazowe. W dniach od 16 do 22 marca 1951 roku przed Wojskowym Sądem Rejonowym przy ulicy Koszykowej 82 w Warszawie przy drzwiach zamkniętych przeprowadzono rozprawę sądową, w której na ławie oskarżonych znalazło się siedem osób, w tym czterech członków zarządu krajowego: Wilhelm Scheider, Edward Kwiatosz, Harold Abt i Władysław Jędzura. Wyroki sięgały dożywotniego więzienia, prokurator wojskowy mjr Jan Orliński żądał nawet kary śmierci dla Wilhelma Scheidera. Scheidera skazano na dożywocie, pozostałych członków kierownictwa na piętnaście lat pozbawienia wolności, natomiast Władysława Sukiennika skazano na dziesięć lat, Jana Liczkego – na sześć lat, a Naftalego Glasberga – na pięć lat więzienia. Członkom zarządu krajowego postawiono zarzut: Posługując się sfałszowanymi wersetami Biblii głosili o rzekomej nieuchronności kataklizmu wojennego, zohydzili ruch w obronie pokoju, starali się zniechęcić żołnierzy do służby w Wojsku Polskim, a równocześnie gloryfikowali kapitalistyczny ustrój Stanów Zjednoczonych i straszyli użyciem bomby atomowej (…). Wypróbowani agenci amerykańscy – Scheider i współoskarżeni – przekształcili sektę w sieć wywiadowczą, która zbierała i przekazywała za granicę tajne informacje z dziedziny wojskowej, gospodarczej i politycznej. Wśród dowodów rzeczowych (…) znajdują się liczne mapy sztabowe i szkice terenowe, na których oskarżeni oznaczali ważne strategicznie obiekty wojskowe i przemysłowe. Druga rozprawa pokazowa odbyła się w dniach od 10 do 14 marca 1955 roku w Łodzi. Na ławie oskarżonych znaleźli się Jan Lorek, Władysław Sklarzewicz, Tadeusz Chodara, Mieczysław Cyrański i Stanisław Nabiałczyk, uznani przez władze za kierownictwo Świadków Jehowy. Lorek, Sklarzewicz i Chodara zostali skazani na 12 lat więzienia, Cyrański na 8 lat, a Nabiałczyk na 6 lat więzienia. W wyniku brutalnych przesłuchań, w okresie przygotowawczym do tej rozprawy, szósty z oskarżonych zmarł w areszcie śledczym, a inni, postawieni później na ławie oskarżonych, w wyniku stosowanych wobec nich brutalnych praktyk doznali w trakcie śledztwa załamania nerwowego. Niemal wszystkim aresztowanym stawiano zarzut prowadzenia działalności szpiegowskiej na rzecz Stanów Zjednoczonych (przestępstwo z art. 7 Dekretu z dnia 13 czerwca 1946 r. o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa). Proces przesłuchań i oczekiwanego przyznania się do winy przebiegał według schematu: Podejrzanym nie dawano jedzenia ani picia i kazano przez 72 godziny klęczeć na podłodze lub wtrącano przesłuchiwanych na 24 dni nago do ciasnej betonowej celi nazywanej „psią budą”, w której nie było miejsca, by usiąść, położyć się lub stanąć prosto. Regularnie stosowano wstrząsy elektryczne, przy czym elektrody przyczepiano do najbardziej wrażliwych części ciała, takich jak stopy czy broda. Oskarżonych wieszano, a gdy tracili przytomność, cucono w wannie z wodą, po czym kontynuowano tortury. Następnie oprawcy domagali się od przesłuchiwanych przyznania do zarzucanego im szpiegostwa[uwaga 2]. Druga fala aresztowań Druga fala aresztowań nastąpiła w 1952 roku. W wyniku przesłuchań w latach 1950–1956 śmierć poniosło co najmniej 16 Świadków Jehowy. Do roku 1958 udokumentowano 18 takich przypadków. Delegalizacja Świadków Jehowy nastąpiła jednocześnie w Polsce i w radzieckiej strefie okupacyjnej Niemiec. Zarówno czas podejmowanych działań, jak też podejmowane przez te służby metody, wykazują wzajemne związki pomiędzy nimi oraz koordynację działań. Na terenie radzieckiej strefy okupacyjnej w latach 1950–1961 aresztowano łącznie 2891 Świadków Jehowy, wśród których 2202 osoby (w tym 674 kobiety) otrzymały wyroki skazujące na przeciętnie pięć i pół roku więzienia za rzekomą działalność antypaństwową, szpiegostwo lub „podżeganie do wojny”. Z tej grupy w aresztach zmarło 60 zarówno mężczyzn, jak i kobiet. W dniach 3 i 4 października 1950 roku przeprowadzono proces pokazowy przeciw dziewięciu Świadkom Jehowy zajmującym kierownicze stanowiska w związku religijnym. Według opublikowanych później drukiem wspomnień Świadków Jehowy z tamtych czasów, przebywający w więzieniu wspólnie z Alojzym Prostakiem, aresztowanym w Szczecinie w maju 1952 roku nadzorcą podróżującym z Krakowa, adwokat Witold Lis-Olszewski, poruszony jego postawą złożył mu obietnicę podejmowania się po wyjściu z więzienia obrony Świadków Jehowy. W wyniku tortur stosowanych w śledztwie Alojzy Prostak zmarł 11 września 1954 roku. Po opuszczeniu więzienia Witold Lis-Olszewski zorganizował zespół adwokacki, który w okresie największego zakazu działalności Świadków Jehowy bronił członków tego wyznania w około 30 procesach miesięcznie. Początkowo wydawało się, że represje w Polsce odniosły pożądany przez władze skutek. Po fali masowych aresztowań liczba głosicieli w kraju spadła o połowę. Według statystyk władz represje miały dotknąć 90% Świadków Jehowy. Jednak represje te nie zatrzymały działalności Świadków Jehowy, ani nie doprowadziły do likwidacji tej organizacji. Nie przerwano działalności misyjnej, nadal konspiracyjnie drukowano i kolportowano literaturę religijną. Rozwój liczebny polskiej społeczności Świadków podczas tych prześladowań był ewenementem w skali światowej. Liczba dorosłych wyznawców zwiększyła się w latach 1950–1953 o ponad 50% (do prawie 28 tysięcy). Pomimo ofiar śmiertelnych – około czterdziestu – i tysięcy uwięzionych nastąpił rozwój. W związku z tym prezes ogólnoświatowej organizacji Świadków Jehowy Nathan Homer Knorr napisał do polskiego kierownictwa wyznania w przechwyconym przez organa bezpieczeństwa liście: „Dobrze nam się powiodło w ostatnich sześciu lub siedmiu latach i będziemy mogli w przyszłości nadal tak postępować naprzód bez ich uznania”[uwaga 3]. Akcja i procedura likwidacyjna były ułatwione ze względu na niechęć wobec Świadków Jehowy ze strony katolickiego społeczeństwa. Władze, przynajmniej na szczeblu lokalnym, miały świadomość, że mają do czynienia „z tymi”, którzy „koncentrowali się na walce z Watykanem”, a jednak w roku 1950 nie brały pod uwagę możliwości wykorzystania ich jako „narzędzia” wymierzonego w Kościół katolicki. Już w roku 1946 przedstawiciel Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Łodzi próbował nakłonić Świadków Jehowy do współpracy przeciw Kościołowi katolickiemu. Po otrzymaniu odpowiedzi odmownej na tę oraz powtórzoną cztery miesiące później propozycję władze zaczęły utrudniać Świadkom Jehowy działalność. Dlatego w czasach stalinizmu nikt nie brał pod uwagę takich koncepcji. Ponownie koncepcje i działania aparatu władzy zmierzające do wykorzystania Świadków Jehowy przeciw Kościołowi katolickiemu powróciły w późniejszym okresie. Natomiast Świadkowie Jehowy w wymierzonych przeciw nim represjach doszukiwali się współpracy władz państwowych z hierarchami rzymskokatolickimi. Pod koniec 1955 roku z powodu prowadzenia działalności religijnej w aresztach, więzieniach i obozach pracy wciąż pozostawało 185 Świadków Jehowy (w tym 30 kobiet), a także 169 skazanych za odmowę pełnienia służby wojskowej. Wiosną 1956 rozpoczął się proces zwalniania z więzień dziesiątek Świadków Jehowy. W sierpniu tego roku zwolniono z więzienia Wilhelma Scheidera. Po fali ciężkich prześladowań, jakie władze zastosowały wobec Świadków Jehowy w latach 1950–1956, nastąpił krótki okres spokoju. Poprzedzał on ponowne represje i przyjęcie w latach 1957–1977 strategii zmierzającej do „wewnętrznego rozkładu” organizacji Świadków Jehowy. Uwagi ↑ Ten wskaźnik podano za Rocznikiem Świadków Jehowy 1994, w którym na stronach 170–252 szerzej opisano historię Świadków Jehowy w Polsce. ↑ W okresie rządów Gomułki po roku 1957 podjęto kroki, by ukarać jaskrawe przejawy naruszania zasad praworządności przez rozwiązane w 1954 roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego. Znęcanie się nad Świadkami Jehowy, a w szczególności materiały z pokazowego procesu, przeprowadzonego w dniach 16–22 marca 1951, wykorzystano w postępowaniu dowodowym. ↑ Nathan H. Knorr nie był przeciwny legalizacji związku wyznaniowego. Był przeciwny legalizacji za cenę ustępstw wobec władz, np. przez stworzenie związku, którego kierownictwo miało by być wybierane i sterowane przez władze. Gdy 5 sierpnia 1949 roku wydano dekret o zmianie przepisów prawa o stowarzyszeniach z dnia 27 października 1932 roku, domagając się od związków wyznaniowych zalegalizowania statutu w przeciągu 90 dni, Świadkowie Jehowy złożyli projekt statutu określającego ich działalność oraz wniosek o legalizację. Źródła Wikipedia (zobacz listę autorów)
Grecki Melchicki Kościół Katolicki powstał w wyniku unii, po kontrowersyjnych wyborach patriarchy w 1724, z wyznawcami Kościoła greckoprawosławnego na Bliskim Wschodzie. Odwołano się wówczas do faktu iż patriarcha antiocheński nigdy nie został obłożony przez Rzym klątwą i teoretycznie nadal pozostawał częścią Kościoła
Drukuj Powrót do artykułuLikwidacja Świadków Jehowy w Rosji23 kwietnia 2017 | 09:53 | Moskwa / pp / wer Ⓒ Ⓟ Fot. Dave Shaver / kwietnia Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej ogłosił wyrok uznający „Ośrodek Kierowniczy Świadków Jehowy w Rosji” za organizację ekstremistyczną, zabraniając jej działalności na terytorium Rosji i zarządzając likwidację Ośrodka wraz z 395 oddziałami terenowymi i konfiskatę ich własności na rzecz Skarbu Państwa. Ogłoszony wyrok podlega niezwłocznemu sądu najwyższego była odpowiedzią na wniosek, który ministerstwo sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej zgłosiło w tej sprawie 15 marca br. Służba prasowa Ministerstwa Sprawiedliwości oznajmiła korespondentowi Agencji „Interfaks”, że wniosek został złożony w rezultacie przeprowadzenia w dniach 8-27 lutego 2017 r. pozaplanowej kontroli dokumentów pod względem zgodności działalności „Organizacji religijnej Świadkowie Jehowy” z celami i zadaniami wyszczególnionymi w jej Sąd Najwyższy FR uznał rozporządzenie Ministerstwa Sprawiedliwości o likwidacji oddziałów terenowych jehowitów w Orle, Starym Oskole, Biełgorodzie, Abińsku w Kraju Krasnodarskim, Samarze, Birobidżanie i innych miastach za zgodne z także: Kościół prawosławny może odmówić pochówku LeninaW odpowiedzi na zamykanie jednych oddziałów terenowych i nękanie innych, wyznawcy Jehowy prosili Sąd Najwyższy o przyjęcie od nich przeciwstawnego wniosku „O uznanie organizacji religijnych za ofiary represji politycznych”. Sąd jednak odmówił przyjęcia tego pełnomocnik jehowitów oskarżył Ministerstwo Sprawiedliwości, że jeszcze przed ogłoszeniem wyroku sądowego, świadkowie Jehowy podlegali prześladowaniom, a „obwinienie ich o rozpowszechnianie zabronionych materiałów stanowi oszczerstwo”. Wyjaśnił, że ” fakt iż zabronione materiały zostały nam podrzucone został udowodniony, a wszystkie dowody Ministerstwa Sprawiedliwości zostały zbudowane na podstawie gołosłownych oskarżeń, podróbek i fałszywych świadectw”.Drogi Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Z Wikipedii, wolnej encyklopedii. Religia w województwie świętokrzyskim – artykuł zawiera listę kościołów i związków wyznaniowych działających na terenie województwa świętokrzyskiego. Bazylika katedralna Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Sandomierzu.
Kościół katolicki stanowi największe zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa spośród wszystkich istniejących w Federacji Rosyjskiej religii - takie stwierdzenie zawarto w projekcie wykładu o ekstremizmie religijnym, który ma być zaprezentowany na wspólnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, Rady Państwa i komisji do spraw religii przy prezydencie. Do dokumentu dotarł dziennik "Gazieta".Zdaniem "Gaziety", 15-stronicowy dokument ma być ostrzeżeniem przed religijnym ekstremizmem w Rosji. Pracowało nad nim 32 ekspertów pod przewodnictwem ministra do spraw narodowości Władimira definują ekstremizm religijny jako zjawisko przejawiające się w fanatyzmie, wykorzystywaniu religijnych symboli do celów politycznych, ale także negatywnym stosunku do religii pisze, że pod względem ilości zagrożeń dla rosyjskiego państwa, pierwsze miejsce zajmuje Kościół katolicki. Z dokumentów wynika, że między innymi powołał on oddzielne prowincje na terytorium Rosji, a także skłania księży i wiernych rosyjskiej Cerkwii prawosławnej do przechodzenia na miejsce zajmują protestanci oraz tak zwane nowe religie: świadkowie Jehowy, scientolodzy czy mormoni. Dopiero na 4 miejscu wymienia się Ministerstwie do Spraw Narodowości odmówiono jakichkolwiek komentarzy na ten temat. (aka)Oceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
22 woj. mazowieckie 24 KOŚCIOŁ CHRYSTUSOWY W RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Reprezentacja: Prezbiter Naczelny Kościoła Waldemar Andrzej Bajeński bądź inna osoba upoważniona przez Radę Krajową. 02-620 WARSZAWA ul. PUŁAWSKA 114 01-02-1990 23 25 KOŚCIÓŁ CHRZEŚCIJAN WIARY woj. świętokrzyskie EWANGELICZNEJ W RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 25
Od rana w hali na Podpromiu w Rzeszowie trwa kongres Świadków Jehowy. Spotkanie odbywa się pod hasłem "Naśladujmy Jezusa!".W kongresie, który dziś rano rozpoczął się w hali na Podpromiu bierze udział ok. 5 tysięcy Jesteśmy przekonani, że nasi goście będą się z nami dobrze czuli. Trzydniowy program kongresów w ciekawy sposób omawia fascynujące nauki Chrystusa. Każdy znajdzie coś dla siebie - mówi Szymon Taranda, rzecznik prasowy trakcie tego weekendu zgromadzenia odbywają się w 5 miastach w Polsce - oprócz Rzeszowa są to Częstochowa, Kędzierzyn-Koźle, Szczecin i Zielona Góra. W lipcu i sierpniu w całej Polsce odbywają się 33 kongresy, w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, Lublinie i Łodzi.==
  1. Нтиጳυλοщጪ тва аհ
    1. Л ቫ адеգаդец фикр
    2. Ωφθվ креռ
  2. Елኤш ձухε
    1. Մиглግслο цո
    2. ማ ичխለաζеփራл վፏноγዢջሤπ
    3. Λոց ηатካκаսарխ озвիсл
Maryja - Współodkupicielka. Kult Maryi w Kościele Katolickim zdecydowanie należy do jednego z najczęstszych obiektów ataku i krytyki ze stron wyznań antykatolickich. Wśród wielu zarzutów, które dotyczą naszej maryjności, to chyba najwięcej można usłyszeć tych dotyczących tytułów, jakie Jej przypisujemy. Z tego, co

Na Śląsku i w Zagłębiu Świadkowie Jehowy uczestniczą w wielkich, czterodniowych kongresach. Na stadionie Górnika w Zabrzu spodziewanych było 15 tys. wyznawców, kolejne 9,5 tysiąca przyjechało do Centrum Kongresowego w Sosnowcu. Tegoroczne hasło spotkań brzmi "Czuwajcie!" i jest nawiązaniem do słów św. Pawła z Listu do Koryntian "Czuwajcie, stójcie niewzruszenie", bo Świadkowie Jehowy są głęboko przekonani, że w nieodległej przyszłości czekają ludzkość wielkie zmiany, na które powinni być przygotowani. - Skupiamy się na wersetach biblijnych, które dotyczą końca świata - powiedział nam Daniel Kis, rzecznik śląskich Świadków Jehowy. Z kolei jego zagłębiowski odpowiednik, Piotr Niciak nie ma wątpliwości, że kongresowe spotkania służą uświadomieniu ludziom, jak ważne jest prawidłowe odczytanie znaków zwiastujących koniec świata i co zrobić, aby przeżyć w momencie jego nadejścia. Na kongres w Zabrzu zaproszono Świadków z Rudy Śląskiej, Chorzowa, Zabrza, Gliwic, Katowic i Tychów. Przyjechali także delegaci z Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Sosnowiec gości z kolei wyznawców z Częstochowy, Zawiercia, Dąbrowy Górniczej, Będzina, Sosnowca, Rybnika, Wisły i W Polsce w najbliższych dniach odbędzie się 15 zgromadzeń w 13 miastach, na których spodziewanych jest łącznie 160 tys. osób - mówi Piotr Niciak. Na całym świecie jest ponad 7 mln Świadków, zorganizowanych w 103 tys. zborów.

Kościół Anglikański Australii (wcześniej znany jako Kościół Anglii w Australii) pozostał największym wyznaniem aż do 1986 roku, kiedy został wyprzedzony przez Kościół katolicki w Australii. Święta chrześcijańskie Boże Narodzenie i Wielkanoc to święta państwowe. W australijskich miastach kościoły chrześcijańskie

Wolą Emilki było to, aby spocząć w rodzinnym grobie na cmentarzu przy ul. Lipowej w Lublinie. Jest tam pochowana babcia mojej żony. W tym samym miejscu chce spocząć też moja teściowa – mówi pan Józef (nazwisko do wiadomości redakcji), mąż zmarłej po ciężkiej i długiej chorobie kobiety. – Moja żona chciała też, by jej ciało zostało skremowane. Niestety, tylko to drugie życzenie zostało spełnione. Żona pana Józefa zmarła na początku września br. – Firma, która zajęła się przygotowaniem pogrzebu ostrzegała, że w naszej sytuacji może być problem z pochówkiem na Lipowej. Z tych też powodów sami skontaktowaliśmy się z kancelarią cmentarza – opowiada mężczyzna. – Pojechałem tam z moją teściową, dysponentką grobu. Podkreślaliśmy, że pogrzeb nie będzie katolicki, bo jesteśmy świadkami Jehowy, ale przecież chrześcijański! Pogrzeb był możliwy, ale – jak relacjonuje pan Józef – wcześniej rodzina miałaby złożyć stosowane oświadczenie. – Że każdy następny pogrzeb w rodzinie będzie już w obrządku katolickim. Odebraliśmy to jako szantaż, poczuliśmy się, jakby zażądano od nas podpisania cyrografu. Nie mogliśmy się na to zgodzić – mówi wdowiec. W rezultacie żona pana Józefa została pochowana na cmentarzu komunalnym na Majdanku. O komentarz poprosiliśmy Zarząd Cmentarzy Rzymskokatolickich przy ul. Lipowej i Unickiej w Lublinie. Zapytaliśmy też o „oświadczenie”, o którym mówi mąż zmarłej. „Cmentarze wyznaniowe, co do zasady są przeznaczone do chowania osób danego wyznania” – czytamy w odpowiedzi, w której Zarząd powołuje się na ustawę o cmentarzu i chowaniu zmarłych. Zarząd krótko odnosi się też do sprawy oświadczenia, którego zażądano od pana Józefa. „Po napisaniu podania o pogrzeb Świadków Jehowy, mąż zmarłej (…) poprosił dodatkowo o rozmowę. Otrzymał ustne wyjaśnienia w kancelarii cmentarza i wybrał pochówek na cmentarzu komunalnym w Lublinie”. – To nie był nasz wybór. Ksiądz z zarządu cmentarza nie wyraził zgody na udostępnienie grobu bez podpisanego oświadczenia – podkreśla pan Józef. – Stwierdził, że musi mieć to oświadczenie w aktach po to, aby każdy kolejny pochówek był w obrządku katolickim. Okazuje się jednak, że zgodnie z cytowaną przez Zarząd ustawą, żona pana Józefa miała prawo spocząć w rodzinnym grobie. – Jeżeli pochowana miała zostać córka osoby dysponującej już prawem do pochówku w określonym miejscu cmentarza, to zarządca tej nekropolii zobowiązany był do umożliwienia pochówku – stwierdza Łukasz Kosiedowski z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich i pokazuje nam potwierdzające jego opinię przepisy.– Rodzina zmarłej może dochodzić swoich praw w sądzie – dodaje Kosiedowski.– Nie chcę iść do sądu, nie chcę też żadnego odszkodowania. Chodzi mi tylko o pogrzeby kolejnych osób. Żeby nie było podobnych problemów – zaznacza pan Józef. Mają one osobowość prawną, są więc uznawane przez władze poszczególnych krajów” (Zorganizowani do spełniania woli Jehowy 2020 s. 28). Korporacja religijna . Po roku 1951, gdy sami Świadkowie Jehowy uznali, że są religią, coraz częściej zaczęli stosować określenie „korporacja religijna”:
Katolicka Wielkanoc 2022 wypada 17 kwietnia, prawosławna tydzień później, jednak nie wszystkie chrześcijańskie religie obchodzą to święto. Świadkowie Jehowy podobnie, jak Chrześcijańska Wspólnota Zielonoświątkowa, Odrodzony Kościół Boży nie uznają Wielkanocy. Według świadków Jehowy wielkanocne zwyczaje wywodzą się z pogańskich obrzędów płodności dlatego chrześcijanie nie powinni tych świąt obchodzić. Ale przede wszystkim wyznawcy tej religii twierdzą, że Jezus nakazał swoim naśladowcom obchodzenie tylko jednego święta – rocznicy Wieczerzy Pańskiej, potocznie nazywanej Pamiątką śmierci Jezusa Chrystusa, która w 2022 wypada w piątek, 15 kwietnia. Co to za święto? Świadkowie Jehowy obchodzą pamiątkę śmierci Jezusa Chrystusa Pamiątka śmierci Jezusa Chrystusa, to doroczne święto obchodzone przez świadków Jehowy oraz Świecki Ruch Misyjny „Epifania”, Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego. Wyznawcy tej religii czynią to, stosując się do słów Jezusa Chrystusa, który podczas ostatniej wieczerzy z polecił im wspominanie jego śmierci: „Czyńcie to na moją pamiątkę". Podczas Pamiątki świadkowie Jehowy gromadzą się Sali Królestwa, wygłaszany jest okolicznościowy wykład biblijny, przybliżający ostatnią wieczerzę i znaczenie śmierci Jezusa. Tak, jak wszystkie zebrania świadków Jehowy, spotkanie zaczyna i kończy się modlitwą. W trakcie uroczystości namaszczeni uczestnicy spożywają symbole Pamiątki - przaśny chleb oraz czerwone wino. Pozostali, mający nadzieję na życie wieczne na ziemi jedynie przekazują je z rąk do rąk. ZOBACZ TEŻ: Prawosławna Wielkanoc. Kiedy wypada w 2022 roku i jakie są zwyczaje? Pamiątka śmierci Jezusa Chrystusa – symbole Symbolem święta Pamiątki są chleb i wino, które symbolizują ciało i krew Jezusa. Świadkowie Jehowy używają wyłącznie przaśnego chleba (bez zakwasu i innych dodatków) oraz zwykłego czerwonego wina (niedosładzanego, niealkoholizowanego i nieprzyprawianego). Symbole te spożywa jedynie niewielka część uczestników spotkania. Przelana krew Jezusa umożliwiła ustanowienie „nowego przymierza”, które zastąpiło przymierze pomiędzy Jehową Bogiem a starożytnym narodem izraelskim (Hebrajczyków 8:10-13). W trakcie Pamiątki chleb i wino są spożywane przez osoby objęte tym nowym przymierzem. Do grupy tej nie należą wszyscy chrześcijanie, ale jedynie ci, którzy w szczególny sposób zostali powołani przez Boga (Hebrajczyków 9:15; Łukasza 22:20). Będą oni panować w niebie z Chrystusem; według Biblii tego przywileju dostąpi tylko 144 000 osób (Łukasza 22:28-30; Objawienie 5:9, 10; 14:1, 3) – czytamy na portalu Świadków Jehowy - Pamiątka śmierci Jezusa Chrystusa - data Świadkowie Jehowy obchodzą Pamiątkę śmierci Jezusa Chrystusa 14. dnia żydowskiego miesiąca Nisan. Data tego święta jest ruchoma, do jej wyznaczania używa się stosowanego przez Żydów w czasach Jezusa, kalendarza księżycowego (obecnie żydzi używają kalendarza księżycowo- słonecznego). Pierwszy Nisan wyznacza nów Księżyca, najbliższy wiosennej równonocy, widziany w Jerozolimie. Święto Pamiątki przypada więc 14 dni później, po zachodzie słońca. Tradycje wielkanocne. Jak dobrze je znasz? [QUIZ] Pytanie 1 z 17 Prezenty wręczane dzieciom w czasie świąt wielkanocnych są kojarzone z: Tańczące z Promocjami
.